Historia zdjęcia cz. 11

Wrzesień, Park Bydgoski w Toruniu, miły spacer w miłym towarzystwie, połączony z poszukiwaniem „dobrego kadru”. I oto na środku zbiornika wodnego, na pniu drzewa zauważyłem stojącą kaczkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że sytuacja ta stworzyła niesamowity obraz będący składanką rzeczywistości z pięknym jej odbiciem na tafli wody. Nie można było przejść obok takiego widoku obojętnie…
Zdjęcie lekko wykadrowane i poprawione w panelu Basic w trakcie wywoływania w Lightroomie.
Nikon D80, 200 mm, f/9.0, 1/60 s, ISO 200

Nikon D80, 200 mm, f/9.0, 1/60 s, ISO 200

Historia zdjęcia cz. 8

Zdjęcie to pochodzi z tego samego spaceru po Starówce w Toruniu, na który powołałem się w poprzedniej części historii… Uwagę moją zwrócił widok pozbawionego liści zimowego drzewa, stanowiącego pierwszy plan, wpisanego w krzywiznę łuku budowli średniowiecznej, będącej drugim planem kadru. Drzewo sprawiałoby wrażenie podpory dla budowli, gdyby nie wyraźna nieostrość drugiego planu. Obraz powstał tylko dlatego, że z aparatem znalazłem się dokładnie we właściwym miejscu. Zmiana perspektywy, przesunięcie w lewo lub w prawo z aparatem popsułoby efekt. Ponieważ kolor muru mógłby zakłócić mój zamysł, zlikwidowałem barwy, nadając zdjęciu klimat b&w. Następnie wyregulowałem światła, cienie, biel i szarości w Lightroomie i gotowe.

OM-D E-M1, 40 mm, f/4.5, 1/320 s, ISO 320

OM-D E-M1, 40 mm, f/4.5, 1/320 s, ISO 320

Historia zdjęcia cz. 7

„Kadr w kadrze” – to często stosowana metoda konstrukcji fotografii. Nie ukrywam, że jedna z moich ulubionych…
Prezentowane zdjęcie zostało wykonane w styczniu br. na Starówce w Toruniu. Przedstawia kontrast pomiędzy starym a nowym sposobem budowania. Na pierwszym planie widać mur mający kilkaset lat a na drugim współczesną elewację budynku z pseudo-ozdobami w postaci chociażby skrzynek energetycznych.
W Lightroomie oczywiste poprawki Basic oraz konwersja do bieli i czerni, ponieważ uznałem, że kolor będzie rozpraszał to co najważniejsze – struktury i kształty elementów budowli.
OM-D E-M1, 35 mm, f/4.5, 1/125 s, ISO 320

OM-D E-M1, 35 mm, f/4.5, 1/125 s, ISO 320

Dbajmy o „elektroniczną szufladę”

OM-D E-M1, 40 mm, f/4.5, 1/40 s, ISO 1000

OM-D E-M1, 40 mm, f/4.5, 1/40 s, ISO 1000

Kiedy za oknem warunki nie sprzyjają długim spacerom z aparatem, trzeba sięgnąć do biblioteki zdjęć. Wertowanie w tzw. „elektronicznej szufladzie”, to jedna z moich ulubionych fotograficznych czynności. Bardzo często okazuje się, że zdjęcie kiedyś zakwalifikowane to tzw. „zamrażarki” lub do usunięcia z dysku, teraz nabrało drugiego życia. Wspomnienie tamtego nastroju, kiedy naciskałem spust migawki, panujących warunków pogodowych, otaczających zapachów, smaków, spowodowało, że odkrywam je teraz jako zupełnie inne, świeże… Często słychać z mojego pokoju wydawane znad komputera odgłosy: „…i ja tego zdjęcia nie zauważyłem…?”

Stąd w rozpoczętym cyklu „Historia jednego zdjęcia” często będą pojawiać fotograficzne reminiscencje.
Co to jest ta „elektroniczna szuflada”? To nic innego jak dyski zewnętrzne, dedykowane do archiwizacji karty pamięci, itd. Pamięć naszego komputera nie jest przecież z gumy i tego  typu urządzenia to prawdziwy skarb. O jednym trzeba pamiętać: jeśli zależy nam na bezpieczeństwie przechowywanych plików, musimy zastosować dwa niezależne elektroniczne miejsca archiwizacji.
A ja z natury przekorny dołączam do tego wpisu „świeże” zdjęcie…

Własny styl…

„Własny styl fotograficzny” – czyli temat, który nie opuszcza ostatnio moich myśli….
Minęło już sporo czasu, od kiedy amatorsko zajmuję się fotografią. Przeczytałem wiele książek znanych fotografów, prenumeruję regularnie czasopisma fotograficzne, w których wiele miejsca zajmuje tematyka stylu fotograficznego. Zastanawiam się, czy udało mi się wypracować już swój własny styl? Najgorsze jest to, że samemu trudno to ocenić. Doświadczeni fotografowie twierdzą, że trzeba po prostu tworzyć nowe zdjęcia, pstrykać ile się da, nie zwracać uwagę na tworzenie stylu. On sam się wykrystalizuje. Może mają rację…
W pogoni za odpowiedzią na moje dylematy postanowiłem wypunktować to, co lubię oraz to za czym nie przepadam fotografując. Może lista ta pozwoli mi na zbliżenie się do zdefiniowania własnego stylu?
Co nie jest moją domeną (za czym nie przepadam):
  • stosowanie szerokich obiektywów,
  • stosowanie statywu (fatalnie!!!),
  • stosowanie filtrów (fatalnie!!!),
  • fotografowanie architektury,
  • fotografowanie imprez towarzyskich,
  • fotografowanie w trudnych warunkach oświetleniowych (noc),
  • drukowanie zdjęć,
  • Wszelkie długie ustawienia, przygotowania, itp.
Co lubię:
  • fotografować długimi zoomami,
  • tworzyć ciasne kadry,
  • wyłuskiwać szczegóły,
  • tworzyć niedopowiedziane historie (obrazki),
  • pokazywać kontrasty,
  • fotografować ludzi w naturalnych sytuacjach,
  • konwertować kolorowe fotografie na B&W,
  • nakładać na fotografie wszelakie filtry w tym artystyczne.
Jeśli ktoś zatrzyma się na pierwszej liście, może mi powiedzieć – „daj ty sobie spokój z tą fotografią!” A ja tak po prawdzie nie jestem wrogiem ani szerokiego kadru, ani statywu, ani filtrów – to bardzo przydatne narzędzia, a w niektórych sytuacjach wręcz konieczne, których użycie warunkuje uzyskanie dobrego kadru. Jeśli jednak mogę się bez nich obyć, to jestem szczęśliwy…
Wrócę jeszcze do tematu przewodniego tego wpisu w kolejnych odcinkach.
Mam nadzieję, że odnajdę własny styl (może ktoś mi w tym pomoże..?).
Tymczasem zanurzam się w oglądanie swoich zdjęć i we własne myśli, wznawiając poszukiwania….
P.S.
Na przekór sobie dołączam kadr z elementami z pierwszej listy (i jak tu dalej szukać…?)
OM-D E-M1, 12 mm, f/4.0, 1/8 s, ISO 1000

OM-D E-M1, 12 mm, f/4.0, 1/8 s, ISO 1000

Skojarzenia z lekkim dreszczykiem…

Jeśli ktoś nie czytał „Cienia Wiatru” Carlosa Ruiza Zafona, to niech to zrobi jak najszybciej. Jeśli ktoś ją „połknął” tak, jak ja, to niech zagłębi się w treść załączonego zdjęcia… Jest ono efektem mojego styczniowego, przedwieczornego  spaceru po Toruniu. Przyznam się szczerze, że przykładając wizjer aparatu do oka miałem takie poczucie, że znajduję się w Barcelonie, przed magicznym domem, a każdy krok w jego kierunku może się skończyć dla mnie tylko źle…
Podstawowa korekta w Lightoomie oraz delikatny filtr FX Photo Studio pozwolił uzyskać właściwy dla tego miejsca nastrój…
OM-D E-M1, 40 mm, f/5.0, 1/13 s, ISO 250

OM-D E-M1, 40 mm, f/5.0, 1/13 s, ISO 250

Black & White

Galeria Herbów Toruńskich Rzemieślników