Za kilka godzin…

Dziś jest wyjątkowy dzień. Po dłuższej przerwie wracam do atmosfery gorących koncertów. A ten dzisiejszy zapowiada się naprawdę emocjonująco… W Spodku o godzinie 20:00 rozpocznie się wielka przygoda z muzyką Dream Theater. Zespół ten jest reprezentantem muzyki prog-metalowej i od wielu lat wiedzie prym w tym mało popularnym gatunku. Grupę tworzy pięciu muzyków: John Petrucci (gitara), John Myung (bas), Jordan Rudes (instr. klawiszowe), Mike Mangini (perkusja) i James LaBrie (wokal). Średnia wieku całej piątki to 53,8 lat… Ale proszę się nie sugerować tym wynikiem… Muzyka, jaką prezentują na koncertach jest pełna dynamizmu i młodzieńczej werwy. Do chwili obecnej Dream Theater wydał trzynaście albumów, ostatni w 2016 roku pt. „The Astonishing”. Na dzisiejszym koncercie zagrany będzie w całości drugi album „Images and Words”, który w tym roku obchodzi okrągłą rocznicę – 25 lat od daty wydania. Poza tym będzie można usłyszeć inne znane utwory zespołu.
Będzie się działo!!!
Dołączam próbkę z obszernego repertuaru tej grupy.

Muzyczny dzień

OLYMPUS DIGITAL CAMERADziś wyjazd w miłym towarzystwie na Ino-Rock i potężna dawka dobrej muzyki. Dziś też odkryłem w internetowym Denonie Polskie Radio Prog Rock (polecam), ciągle poszukuję rockserwis.fm (na pewno znajdę!).

Do wpisu dołączam utwór będący „kwintesencją muzyki”, której słucham od wielu dekad.

Koncertowy tydzień…


OLYMPUS DIGITAL CAMERAJuż po koncercie TOTO… Tym razem byłem blisko artystów, mogłem się zatem przyjrzeć dokładnie ich posturom, twarzom, mimikom. To już goście nie pierwszej młodości, a jednak co mi bardzo utkwiło w pamięci – czujacy rocka całym sobą. Fantastyczne, że faceci koło sześćdziesiątki przepełnieni są rockowymi klimatami. Daje mi to mnóstwo energii i nadziei, że nie zawsze „zaawansowany” wiek równoznaczny jest z „ustatkowanym i wycofanym” stosunkiem do muzyki. Można wchodzić
w starość z rockowym impetem!!!

Niech Chłopaki z TOTO swoją „rockowością” zarażają jeszcze przez długie lata…
Jutro jeszcze większe wyzwanie i większy dreszcz emocji. Na festiwalu Matal Hammer w Katowicach, jako gwiazda wieczoru, wystąpi Dream Theater. Tu już będzie muzyczny dynamit! Bardzo na to liczę, ponieważ dawka takich emocji jest mi potrzebna i daje mi zawsze  „kopa” na kolejne miesiące – do następnego koncertu DT.
Na deser link do hitu bardzo starego, często wykpiwanego przez przeciwników DT (ale również przez niektórych fanów tego zespołu), ale którego regularnie słucham, i przy którym zawsze się dobrze bawię:

Awake?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA   Jutro druga odsłona wpisu z dnia 28 maja. Awaken już przeminął, a jego Twórcy i Odtwórcy obronili się nową wersją. Było też w Sali Kongresowej wiele innych perełek wczesnych lat świetności rocka progresywnego w wersji yesowskiej.
Brak J. Andersona pozwolił na odkurzenie takich utworów, z którymi ten niewątpliwie Wybitny Artysta, mógłby mieć problemy wokalne.
Ale jutro czeka nas na pewno kawałek Awake i wiele, wiele innych smakowitych dań muzycznych. W miłym czteroosobowym składzie miło spędzę poniedziałkowe popołudnie i wieczór…

Awaken – Awake

OLYMPUS DIGITAL CAMERA   Tak się zastanawiałem, czy kolejność jest właściwa? Według znawców, u których konsultowałem ten temat, to kolejność jest dobra. Najpierw „przebudzony”, a potem „czujny” lub też „nie-śpiący”. Ale o co chodzi…? Muzycznie chodzi o dwa najbliższe koncerty. A pierwszy odbędzie się już za kilka dni. Pierwszy raz będę miał okazję posłuchać na żywo jednego z najważniejszych utworów rocka progresywnego, właśnie „Awaken”. Suita ta została wydana na jednym z najlepszych albumów YES – „Going For The One”, w 1977 roku, czyli na rok przed moją maturą…! Jest to utwór, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Po pierwszym przesłuchaniu zastałem wręcz porażony dźwiękami, nie mogłem uwierzyć, że takie dzieło mogło powstać w świecie realnym… Do dziś każde przesłuchanie tej suity jest przeze mnie celebrowane. Moim zdaniem „Awaken” należy do grona największych dzieł muzyki rockowej. Czy wersja koncertowa, grana przez muzyków starszych już o 37 lat i to w niepełnym składzie, przyniesie również moc wrażeń? Jestem sceptyczny, tym bardziej, że miałem możliwość już słuchać Awaken koncertowo w wersji CD. Jednakże setlista koncertu YES a Awaken (głównie), daje nadzieje na ciekawe przeżycia muzyczne. Oczywiście o koncercie wspomnę. Mam tylko nadzieję, że nie będą grali nic z zapowiedzianego, nowego albumu (!). A AWAKE…? To na później, ale będzie głośno, precyzyjnie, metalowo, progresywnie…!!!
Oto link do „Awaken” – miłego słuchania: http://www.youtube.com/watch?v=98-iBpbEbNk&feature=kp
I moja fotograficzna ilustracja do „Awaken”:
Nikon D300, 105mm, f/2.8, s 2s

Nikon D300, 105mm, f/2.8, s 2s