Jest mi smutno.

Postanowiłem sobie jakiś czas temu, że zawsze będę miał w zanadrzu gotowe posty, które od ręki będą do opublikowania. Usiadłem dziś do komputera, uruchomiłem mój ulubiony program do pisania i… Pusto. Wszystkie posty są oznaczone hasłem „opublikowane”. Nie mam nic nowego w cyklu „Historia jednego zdjęcia”, nie mam też nic „o muzyce”, „moich myśli” ani „o fotografii”. Mój umysł, moje emocje, mój czas pochłania obecnie to, co dzieje się za naszą granicą. O tej hekatombie NARODU UKRAIŃSKIEGO (za szacunku dużymi literami) napisano już tyle tekstów, że mój byłby tylko niezdarnym powieleniem. Chcę tylko przekazać Wam, że tak, jak Wy też się boję, że tak, jak Wy staram się od żalu ochronić moje serce, tak, jak Wy widzę, jak wali się mój spokojny i poukładany świat. Już dawno doszedłem do wniosku, że najgorszym gatunkiem, jaki pojawił się kiedykolwiek na Ziemi, jest człowiek… Wiem, wiem, nie mam mierzyć wszystkich jedną miarą. Ale tak naprawdę to każdy z nas okazuje śladowe ilości miłości do naszej Planety. Teraz, kiedy widzę, jak młodzi ludzie zamiast budować, zamiast tworzyć, zamiast się rozmnażać, zamiast cieszyć się życiem, odbierają je w barbarzyński sposób drugim braciom. Proszę, nigdy nie przyrównujcie tych potworów do zwierząt. Każde zwierze, za wyjątkiem homo sapiens, nie jest zdolne do zabijania w celu… zabijania.

Ale dlaczego post ten umieszczam w kategorii stoickiej? Musimy w tych trudnych czasach zapanować nad swoimi wyobrażeniami, musimy odcedzić sprawy od nas zależne od niezależnych, musimy żyć nadal skupiając się na teraźniejszości, ponieważ wyobrażenia mogą zabić nasz umysł, przykuwanie się do spraw od nas niezależnych zabiera nam umiejętność postawienia zdrowej zapory dla naszej zbolałej duszy, a tylko teraźniejszość jest realna, jest na dotyk, jest tu i teraz. Nie płaczmy za przeszłością, nie wikłajmy się w emisję w naszych umysłach niewiadomej i tworzonej w oparciu o strach, przyszłości. Czytajcie teksty stoickie. Zachęcam. A na początek postu i na jego koniec załączam tradycyjnie zdjęcia, które w swej wymowie, mam nadzieję, będą neutralne, bo… wiosna i tak przyszła…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s