Gdzie jest mój motocykl…?

Oto pytanie niejednego mieszkańca Włoch.

Ale… Od początku. Włochy to państwo, w którym odsetek posiadaczy motocykli bije na łopatki pozostałe państwa Europy. Praktyczny, zwinny, szybki, wszędzie wjedzie, można go zaparkować byle gdzie. Jego zalety znacznie przewyższają te, jakie reprezentuje samochód (nawet ten najmniejszy). Dla kierowcy auta poruszanie się wąskimi uliczkami Genui stanowi ogromne wyzwanie, szczególnie gdy za kierownicą siedzi Polak. A przejazd przez to miasto Volvo XC90 stanowiło naprawdę wyzwanie. Samochód toczył się ulicami w asyście niezliczonej liczby motocykli. Potem znalezienie miejsca do zaparkowania, samo parkowanie… Istna mordęga. A tacy motocykliści po przejeździe w docelowe miejsce po prostu parkują swoje bolidy gdzie się da. I właśnie takie skupisko motocykli w Genui pokazuje załączone do postu zdjęcie.

Powiem szczerze: żałuję, że nie mogłem oglądnąć sceny, kiedy to jeden z motocyklistów, właściciel pojazdu stojącego w samym środeczku tego galimatiasu, chce spiesznie wyjechać w dalszą drogę…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s