Wyobrażenia

Wiele razy w moich stoickich postach pisałem o wyobrażeniach, które mają fundamentalne znaczenie dla życia zgodnie z filozofią stoicką. Marek Aureliusz pisał: Od tego, co sobie wyobrażasz, zawisł twój sposób myślenia. Dusza bowiem barwi się wyobrażeniami. Tak naprawdę to żyjemy w świecie wyobrażeń, a nie rzeczy. To one w bezpieczny sposób oddzielają nas do świata zewnętrznego. Wyobrażenia jakie tworzą się w naszym umyśle mogą nas wzbogacać, dodawać pozytywnych sił, albo potrafią splątać nas w destrukcji. Dotyczy to każdej dziedziny naszego życia, fotograficznego hobby również.

Możemy patrzeć na sklepową witrynę, na której stoi najnowocześniejszy aparat fotograficzny i możemy wyobrażać sobie go jako niedostępne, skomplikowane narzędzie, którego obsługi nigdy nie będziemy w stanie pojąć, którego nie kupimy, ponieważ zwyczajnie nas na niego nie stać. Widzimy go jako Świętego Graala, który dumnie się prezentuje i kusi nas swoim pięknem. Postrzeganie zwykłego urządzenia elektronicznego jako Graala jest wynikiem naszego o nim wyobrażenia. Specjaliści od marketingu robią wszystko, aby zawładnąć wyobrażeniami potencjalnego klienta i potem łatwo sięgać do jego portfela po to, aby sprzedać jemu wymarzony sprzęt. Są jednak i tacy ludzie, których fotografia zupełnie nie interesuje i dla nich nasz Święty Graal jest nic nie znaczącym sprzętem elektronicznym. Możemy też z radością i podnieceniem patrzyć na nowy aparat, stojący na naszym biurku, wyobrażając sobie przyjemność obracania pokrętłami, naciskania przycisków funkcyjnych, w tym tego najważniejszego – spustu migawki, który magicznie zamienia naszą wizję w pliki RAW. Podobnie jest w przypadku pozostałych elementów składających się na pełen zestaw fotograficzny. Chociażby kupiony nowy obiektyw, „oklejony” naszymi o nim wyobrażeniami, w rzeczywistości pozwala często na robienie jedynie przeciętnych zdjęć.

Wyobrażenia mają niebagatelny wpływ na postrzeganie obiektów, które można sfotografować. Zerkamy na wieloletnie drzewo, które z trudem dźwiga kolejną partię zbrązowiałych, ciężkich od wilgoci liści. Niby nic nadzwyczajnego, ale tworzące się w naszym umyśle wyobrażenia o tym drzewie mogą być zaczynem do wykonania pięknej fotografii, mogą też nas odepchnąć z tego miejsca z poczuciem niechęci i obrzydzenia. Więcej: idąc polnymi drogami po włoskiej Toskanii, z aparatem powieszonym na szyi, możemy w wyobraźni wykreować pełne radości i kolorów obrazy oraz wykonać piękne, artystyczne fotografie lub też nie widzieć nic, oprócz kamieni pod butami i wyobrażać sobie znojne trudy dalszej wędrówki.

Oglądając dzieła znakomitych fotografów, na których zamrożona jest scena rodzajowa z udziałem obcych ludzi możemy uruchomić nasze wyobrażenia o niej. Interpretacja tych zdjęć pozostanie zawsze wielką niewiadomą dla innych, gdyż stworzyliśmy ją sami w naszym umyśle.

Reasumując: nasz życiowy sposób funkcjonowania, podejmowanie działań, decyzji, tworzenie opinii, w końcu – nasz sposób myślenia, zależą pod naszych wyobrażeń.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s