Presety

Kolejne słowo z języka angielskiego, które na stałe zagościło w polskim języku fotograficznym, i które oznacza „gotowe ustawienia”. Jakich ustawień to dotyczy, jakie są zastosowania, kto jest ich autorem, czy można presety kupić, czy trzeba je samemu przygotować i ….? Już odpowiadam:

  1. Presety to gotowe ustawienia w programie do obróbki zdjęć, które pozwalają uzyskać lepszy efekt kolorystyczny, wyregulować kontrasty, punkt czerni i bieli, wyostrzyć obraz, usunąć szum, itd.
  2. Dotyczą większości suwaków w cyfrowej ciemni w module Develop (ekspozycja, kontrast, temperatura barwowa, cienie, światła, itd).
  3. Presety służą do skrócenia ścieżki wywołania zdjęć, a właściwie pozwalają wykonać to jednym kliknięciem myszką.
  4. Zazwyczaj wszystkie programy zaliczane do grupy cyfrowych ciemni mają kilka lub też kilkanaście gotowych „fabrycznych” presetów. Zatem autorami ich są developerzy firmy Adobe. W sieci można znaleźć ogromną liczbę takich gotowych ustawień, których autorami są fotografowie, którzy opanowali sztukę pracy w cyfrowej ciemni. Im nazwisko jest bardziej znane, tym bardziej przyciąga klientów.
  5. Oczywiście „gotowe ustawienia” (spolszczona nazwa) można kupić, choć zdarzają się darmowe, ale one zazwyczaj są chwytem marketingowym, mającym przyciągnąć klienta na stronę twórcy w celu sprzedaży. Ceny są przeróżne. Gotowe pakiety można kupić… no właśnie, za ile? Zazwyczaj na stronie sprzedającego widnieje ogromny banner reklamowy: „korzystaj z szansy – dziś obniżka pakietu 20 presetów z 230 Euro do… jedynych 45 Euro!!!” I klienci się łapią (ja też). Sprzedający zacierają ręce po takiej sprzedaży wiedząc, że za 230 Euro nikt by tego nie kupił. Hasło marketingowe robi swoje i biznes się kręci.
  6. Powiem szczerze: jakość oferowanych presetów jest w większości wątpliwa. Bywa, że jakiś podpasuje do obrabianego zdjęcia, poprawi jego wygląd, nada pełniejszą głębie kolorów, podniesie kontrast, wyostrzy krawędzie. Natomiast zalecam dużą ostrożność w ich używaniu. Można niestety często uzyskać przerysowany, karykaturalny efekt.
  7. Podejrzewam, że większość profesjonalnych fotografów nie korzysta z gotowych presetów, chyba że są one przez nich utworzone.
  8. Możemy zatem tworzyć presety sami. Jeśli uda nam się w zadowalający sposób wyedytować zdjęcie krajobrazowe, zapisujemy końcowe ustawienia w aplikacji w zakładce presets, nadając im nazwę np. „mój krajobraz”. Edytując kolejne zdjęcie wywołujemy swój preset i jednym kliknięciem zmieniamy wygląd obrazu.
  9. Presety to odrębne pliki z odpowiednim rozszerzeniem, pasującym do danego programu. Należy je wgrać z pozycji otwartej ciemni lub wklejając je do odpowiedniego katalogu aplikacji.

Jak i czy w ogóle wykorzystuję gotowe ustawienia?

Owszem, ale staram się to robić ostrożnie i z rozmysłem. Najczęściej stosowane przeze mnie to presety z rodziny programów Nik Collections by DXO, Topaz Studio i Luminar AI.

Na koniec nadmienię, że zdjęcie po nałożonym presecie nadaje się do dalszej edycji i tu można stworzyć swoją niepowtarzalną magię. Zachęcam do zabawy gotowymi i skorygowanymi przez nas presetami.

Do wpisu dołączam kilka przykładów zdjęć edytowanych za pomocą tych magicznych narzędzi.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s