Bimon już jest

Rzekomo pisarze najbardziej kochają swoje najnowsze książki…
W moim przypadku nie jest inaczej.
„Bimon” jest najbliższy mojemu sercu nie dlatego, że ma status najmłodszego 😉. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że powstał z głębi mojego umysłu, rozumu i świadomości i… niech tam jeszcze pozostanie… długo… długo… długo…
Dla chętnych wybrania się w podróż niebanalną do wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca, lecz mieć mogą, do spotkania z wyjątkowym Wrażliwcem, który nie istnieje w rzeczywistości, a może wręcz przeciwnie…?
Dla chętnych pozyskania „Bimona”, pogłaskania jego nowiutkiej okładki, zanurzenia się w treść, a na koniec znalezienia dla niego miejsca na regale pomiędzy pisarzami o nazwiskach….. (no dobrze, już nie przesadzam 😜) jest dobra informacja pod adresem

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s