Wieczorna sesja z bocianem

Promienie zachodzącego słońca, ciepłe, łagodne, w kolorze uwielbianym przez wszystkich fotografów. W tym momencie On usiadł na lampie przydrożnej. Zaczęła się sesja (och, jak ja lubię obiektyw 300 mm!).
Dziś cztery zdjęcia, ale może jeszcze kiedyś wrócę z tym ptaszorem.
I jeszcze kilka informacji od cioci Wiki…
Ciconia ciconia – tak naukowcy nazwali bociana. Długość dziobu tego wielkiego ptaszora wynosi od 100 do 115 cm, rozpiętość skrzydeł od 155 do 215 cm, waży taka bestia od 2,3 do 4,5 kg. Jeśli się Wam wydaje, że to taka milusińska maskotka, to nic bardziej mylnego. To żarłoczny mięsożerca wcinający owady, ryby, płazy, gady, małe ssaki i małe ptaki… Tak, tak, to nie są żarty. W jednym jest podobny do mnie: lubi duże, obszerne gniazda… (i jest monogamiczny).
Wiadomo też, że krąży między Afryką a Europą, do nas przylatuje rozmnażać się. Jego przyloty są jeszcze gdzie niegdzie zwiastunem powiększenia rodzin homo sapiens.
P.S.
Stałem się fotografem ptaków…? Nie tak miało być… Ale swoją drogą, jak tu ominąć taką okazję.




2 komentarze

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s