Egzystencja w/g Hilla

Czytając cytat_53 mam wrażenie, że nadal jestem w świecie starożytnych stoików. Oni bardzo często podejmowali temat istnienia, przemijania, kruchości życia. W zapisanych myślach przekazywali nam wiedzę o tym, jak krótkie jest ludzkie życie na tle istnienia wszechświata. Podkreślali wagę teraźniejszości, przeszłość traktując jedynie jako dobrą naukę i doświadczenie, a przyszłość w zasadzie pozostawiając samą sobie.
Napoleon Hill, którego dzieli wiele wieków od filozofów stoickich, podziela jak widać niektóre ich poglądy, za wyjątkiem ignorowania przyszłości, o czym przekonamy się w innych wpisach.
Hill w stoicki sposób podchodzi do faktu, iż nie miał wpływu na swoje przyjście na świat, jak i nie będzie miał wpływu na odejście ze świata realnego. Są to zdarzenia od niego niezależne. W związku z powyższym nie poświęca temu swojej uwagi, nie martwi się tym, że kiedyś go nie będzie. Nie martwi się o to, bo i tak nic mu to nie da. Życie w ciągłym strachu przed odejściem jedynie paraliżuje działania, zabierając energię życiową, kreatywność i przebojowość.
Dla mnie jego słowa brzmią dość kategorycznie. Odbieram je jako definitywnie podjętą decyzję, aby nie zajmować się sprawami, na które nie ma się wpływu, aby nie zaśmiecać umysłu czymś co i tak się kiedyś wydarzy bez naszego udziału.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s