Przemyślane działania

Nawiazanie do cytatu nr 22

Często spotykam ludzi, którzy mówią: “popatrz, jaki ten Kowalski jest  bogaty, jaką szcześliwą ma rodzinę, jak mu się wspaniałe powodzi – zazdroszczę mu, chciałbym żyć tak, jak on”.

Odpowiadam wtedy: “przecież możesz też tak żyć – zacznij od dziś. Zacznij od podstaw, od jakich Kowalski zaczął, włóż tyle wysiłku, ile on włożył w pracę nad sobą, nad realizacją swoich planów, bądź tak konsekwentny jak on w budowaniu relacji rodzinnych, zawodowych, buduj swoje własne imperium tak, jak on mozolnie od lat buduje, bądź takim optymistą, jakim on jest, bądź tak oddany swoim ideom, jak on jest oddany, rób wszystko z taką pasją, z jaką on robi…”

I wtedy pojawiają się możliwe trzy reakcje mojego rozmówcy:

  1. “I tak nie mam szans na to, aby żyć jak Kowalski” – postawa rezygnacji, pielęgnacji zazdrości i niechęci do tych, którym się udało.
  2. “Kowalski jest dla mnie wspaniałym przykładem do naśladowania. Przeanalizuję jego życie, zastanowię się, czy jestem człowiekiem o podobnym nastawieniu i podobnych cechach charakteru, czy uda mi się osiągnąć to, co on, czy może on być dla mnie inspiracją” – postawa zmotywowana do działania, pod wpływem dogłębnej analizy swoich możliwości, mająca przy tym pozytywny wzór do naśladowania.
  3. “Od teraz zabieram się do naśladowania Kowalskiego, bez względu na wszystko…” – postawa nieprzemyślanego działania – „słomianego zapału”.

Nie polecam i wręcz odrzucam postawę nr 1, polecam, wręcz zachęcam do postępowania w/g drugiego punktu. O trzeciej napiszę teraz więcej.

Epiktet w powyższym cytacie namawia do bardzo rozważnego działania. Zachęca do rozważnego przeanalizowania wszystkiego, co poprzedza naszą decyzję o działaniu. Podkreśla również konieczność rozważenia potencjalnych efektów. Zacytuję Epikteta ponownie:

“W przeciwnym bowiem razie z początku z zapałem brać się będziesz do dzieła, ponieważ nie rozważyłeś w duchu żadnego z następstw, wszelako później, kiedy niektóre z nich zaczną wychodzić na jaw jako przykre i uciążliwe, z hańbą odstąpisz od niego”.

“…Raześ atletą, raześ gladiator, to znowu retor, to znowu filozof, z całej jednakże duszy nie jesteś w ogóle niczym, ale podobnie jak małpa, każde widowisko, jakie tylko zobaczysz, natychmiast naśladujesz i coraz to coś innego się tobie podoba. Bo też do niczegoś się jeszcze nie zabrał z rozwagą ani też żadnej rzeczy nie obejrzałeś wpierwej z każdej strony, ale na oślep i ze słomianym zapałem rzucasz się raz na to, raz znowu na tamto.”

Słowa Epikteta jakże wymowne, nie wymagają komentarza…

Mnie się również zdarzało mieć “słomiany zapał”… Zawsze dostawałem srogą nauczkę… Teraz już staram się wyciągać wnioski z tych doświadczeń i dobrych rad Starożytnego Filozofa…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s