Wprost z iPada…

To pierwszy wpis na blog prosto z urządzenia mobilnego. Szkoda, że nie ma dostępu do zdjęć, które przechowuję w chmurze iCloud – byłby większy wybór. Muszę się zatem ograniczyć do tych, które są w blibliotece aplikacji „zdjęcia” i na dysku iPada (chyba, że czegoś jeszcze nie poznałem).