Tylko elektroniczna szuflada…?

Jestem zły na siebie, bo od wielu tygodni nie mogę się fotograficznie wskrzesić… ! Nie chcę głęboko analizować przyczyn, ale co przeglądam swoje zasoby w Lightroomie, to nie mogę sobie darować tych wszystkich „fotopustych” minionych dni. Ale dość tego!!! Od jutra nie ruszam się z domu bez aparatu (chyba, że w wyjątkowych sytuacjach) – tak jak Tomek.