Co u Leydy..? (05.10.15)

Siedem miesięcy na karku, siedem lekcji szkolenia posłuszeństwa zaliczone. Postępy są widoczne. Najlepsze są jednak wszelakie zabawy w ogródku na trawie, korze, zrębkach i czasami w piaskownicy (czego Jej nie wolno). Wszystkie „przybory do zabawy” są dobre, a najlepsza jest ostatnio piłka.

JiL-117

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s