Co u Leydy..?

Mija właśnie dwa tygodnie od kiedy w naszym domu pojawiła się Leyda. Nie powiem, były to niełatwe dni, a na pewno nie były łatwe noce. Cóż, szczenię wielkości dorosłego bigla, mające niecałe trzy miesiące, to tak naprawdę „układ pokarmowy, z jednej strony zakończony szczekiem, a z drugiej wielką nieodpowiedzialnością”. Do tego Leyda oczekuje niekończącej się zabawy, dysponując niespożytymi siłami. Ale tak naprawdę jest coraz grzeczniejsza, uczy się bardzo szybko, rośnie jak na drożdżach i przywiązuje się do nas coraz bardziej. Jutro rozpoczyna cykl szkoleń w ramach tzw. „psiego przedszkola”.

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 18 mm, f/6.3, 1/13 s, ISO 1000

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 18 mm, f/6.3, 1/13 s, ISO 1000

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s