Jestem fotografem niecierpliwym…

 HistPrzeczytałem w wywiadzie z Karolem Nienartowiczem, zamieszczonym w kwietniowym wydaniu Digital  Camera, że „życie pokazuje, iż najlepsze zdjęcia robią ci, którzy wiedzą, gdzie i po co jadą”. Oczywista racja. Chcesz zrobić wspaniałe zdjęcia przygotuj się do nich perfekcyjnie: przeanalizuj mapy, prognozy pogody, odwiedź miejsca planowanych sesji, zrób swoisty rekonesans, załaduj plecak całym niezbędnym sprzętem, wykorzystaj tylko te dwie najcenniejsze złote godziny, itd, itp. A co jeśli jest się fotografem niecierpliwym..? Czy zdanym się jest jedynie na fotografię reportażową? Niestety jestem fotografem niecierpliwym… Cecha ta w moim przypadku niewątpliwie odnosi się nie tylko do mojego ulubionego hobby… I cóż zrobić z tym obciążeniem? Próbowałem zdyscyplinować się, poczynić profesjonalne przygotowania… Na nic to się zdało – jestem dalej fotografem niecierpliwym… Sam chyba nie wiem ile mnie ta niecierpliwość kosztuje w przeliczeniu na mistrzowskie ujęcia, niepowtarzalne kadry… Jednak dla mnie najważniejsza jest autentyczna wewnętrzna potrzeba, ten sygnał płynący z głębi duszy, kiedy oczy jakby inaczej zaczynają postrzegać otoczenie, kiedy świat układa się w moim mózgu w poszczególne obrazki – łapię szybko, energicznie za aparat i niecierpliwie wyzwalam migawkę – czasami coś z tego wychodzi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s