Historia zdjęcia cz. 21

Za oknem zimno, choć to już wiosna… Na szczęście dom ciepły, wewnątrz oblany jest słonecznym światłem. To dobry czas na zabawy w eksperymenty sprzętowe. Z głębi szuflady, przeznaczonej na wszelkie przyrządy fotograficzne, wygrzebałem adapter – przejściówkę pomiędzy m4/3, a mocowaniem obiektywów Nikona, wyprodukowany przez Novoflex. Zainstalowałem na statywie następujący zestaw: Olympus OM-D E-M1 + przejściówka + Nikon Nikkor 70-200 2/8 VRII (przy maksymalnie otwartej przysłonie – efektem tego jest mała głębia ostrości). Oczywiście sterowanie tym zestawem tylko manualne, ale za to jaka to przyjemność!!! Załączone zdjęcie jest efektem tej fotograficznej zabawy. Do wywołania cyfrowego tego zdjęcia wykorzystałem, oprócz standardowego Lightrooma, możliwości wspaniałego zestawu aplikacji NIK Software.

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, Nikkor 70-200 (200 mmm)

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, Nikkor 70-200 (200 mmm)

Lewy głos, prawy głos, a w środku równowaga…

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 40 mm, f/9.0, 1/500 s, ISO 250

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 40 mm, f/9.0, 1/500 s, ISO 250

Gdzieś w okolicach lewego ucha słyszę: „Jedną z ludzkich negatywnych cech, bardzo często spotykanych, jest nielubienie siebie samego i wszystkiego, co się samemu robi. To jedna z największych wad, która jest powodem hamowania, albo wręcz unicestwienia talentów, wszelakiej wiedzy i uzdolnień wielu niedoszłych geniuszy i artystów. Nie piszę tego dlatego, że tak właśnie jest z tobą… Ale jednak gdy oglądasz zdjęcia uznanych fotografów i profesjonalistów, nękają cię złe myśli… nie lubisz swoich fotografii..? A przecież przepadasz za pochlebnymi recenzjami i za współczesnymi „lajkami” „.

Z okolic prawego ucha dobiega szybko kontra: „Przecież źródłem, przyczyną twoich poczynań z aparatem fotograficznym jest nie do końca zidentyfikowana siła, która napędza cię do nienasyconego podziwu otaczającego świata, do kreatywnego uwieczniania jego fragmentów na matrycy aparatu, siła która napędza cię do wyrażania swoich emocji poprzez fotografię. Przecież siłą tą nie jest pragnienie poklasku, nagród, medali i wyróżnień… Jak długo trzeba było cię namawiać do umieszczenia pierwszej fotki w internecie…? – przecież kochasz swoją fotograficzną pasję”.
… I tak jest ciągle… Oprócz tych pospolitych permanentnych podszeptów, dochodzą jeszcze te fotograficzne…!!! Prawda jest taka, że płynące słowa z prawej strony są mi bliższe, ale… ostatnie zdanie dźwięczące w lewym uchu jest mi też jakoś dziwnie bliskie… Ciągła wspinaczka (jak na zdjęciu)…? A gdzie ta równowaga…?

Proszę Państwa oto… Lady Leyda

Leyda to nazwa doliny w Chile, leżącej ok. 10 km na wchód od nadmorskiej miejscowości San Antonio, kojarzonej ze słynną winnicą, z której wino „Leyda Reserva Syrah – Leyda Valley” należy już od wielu lat do moich ulubionych. Trudno znaleźć inne informacje na temat tej chilijskiej doliny niż te, które dotyczą winnicy. Trzeba jednak podkreślić, że trunki wytwarzane z owoców dojrzewających w Dolinie Leyda są naprawdę wyborne. Spieszę jednak z wyjaśnieniem, że wina nie będą nowym tematem Strefy Stojaqa.
Dnia 3 marca w rodzinnej hodowli psów na świat przyszła suczka rasy Golden Retriever, jako jedno z sześciorga szczeniąt. Maleństwo (na załączonym zdjęciu) w połowie maja zasili nasze rodzinne grono. I to właśnie ta suczka została nazwana pięknym imieniem, wywodzącym się od doliny pysznego wytrawnego wina. Póki co, mała żyje pod ścisłą i bezpieczną opieką matki, ciotki i babki oraz „ludzkich super opiekunów”, w odległości ok 100 km od jej przyszłego domu. Leyda będzie na pewno tematem wielu zdjęć mojego autorstwa, którymi będę się dzielił we wpisach w  Strefie Stojaqa. Trzymamy za Nią kciuki, niech rośnie i tryska zdrowiem.
© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 34 mm, f/5.6, 1/320 s, ISO 1600

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 34 mm, f/5.6, 1/320 s, ISO 1600

Własny styl – dziś o słowach…

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 16 mm, f/13, 1/320 s, ISO 250

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 16 mm, f/13, 1/320 s, ISO 250

Przyznam się, że nie zawsze precyzyjnie planuję zawartość kolejnych wpisów. Niektóre teksty powstają pod wpływem emocjonalnych, szybkich decyzji, inne są wynikiem wnikliwej analizy i przemyśleń. Nietrudno zauważyć, że coraz mniej miejsca w Srtefie Stojaqa zajmują mądrości z cyklu Pr-In-Cz, mniej jest wpisów o tamatyce muzycznej, mniej cytatów, mniej matafor… Coraz więcej natomiast pojawia się wpisów z cyklu „Historia zdjęcia”. Strefa, jak wszystko co mnie otacza, podlega procesowi zmian, choć z drugiej strony wiem, że nie świadczy to dobrze o stabilności tematycznej bloga. Co jest powodem takich przeobrażeń? Być może większe zaangażowanie w fotografię? Wpływ na to mają też czynniki zewnętrzne. Przeglądajac treści portali społecznościowych, szczególnie na facebooku, zauważyłem, że coraz więcej tam wszelakiej „maści” cytatów, hasełek, wierszyków pouczających jak żyć, będących w swojej treści tak świeckimi, jak i religijnymi. Szczerze mówiąc mam przesyt tych wszelakich słów pouczania i „nawracania”. Wolałbym więcej oglądać dowodów tych mądrości, przekutych w czyny w życiu realnym, potocznym, codziennym… Pomyślałem sobie, że jest czas na zaprzestanie wysyłania „w świat” przeze mnie samego pouczających i nieczytanych prawie przez nikogo myśli i mądrości, które zaprzątają moją (i pewnie tylko moją) głowę. Jestem pewien, że chęć i potrzeba pouczania innych jest cechą nieskromności. Nie oznacza to jednak, że rezygnuję z zamieszczania innych treści niż fotograficzne. Będą to jednak wpisy bardziej informacyjne, dające do myślenia, może dowcipne, a nie gotowe recepty na życie „mistrza Stojaqa”.  Do cytatów, metafor i innych fotograficznych mądrości będę jednak chętnie wracał. O muzyce też pojawią się dalsze wpisy.

P.S.

Załączam do tekstu zdjęcie z uśmiechem i pozdrowieniami dla moich „strefowych” Gości 🙂

Historia zdjęcia cz. 20

Idzie wiosna, zatem temat miłości staje bardzo atrakcyjny… Dziś o tradycji zawieszania „kłódek miłości”. Rzekomo pochodzi ona z Rzymu, gdzie kochankowie zawieszali kłódki ze swoimi imionami na trzeciej latarni od północy mostu Ponte Milvio, wyrzucając oczywiście kluczyk do Tybru. Gwarantowało to podobno trwałe uczucie „aż po grobowa deskę”. Ta tradycja dotarła do wielu miejsc na świecie. Niestety władze wielu miast postanowiły te wątpliwe ozdoby mostów usunąć. tak się stało np. w Rzymie, Dublinie i we Wrocławiu. Zakochani jednak się nie poddają… Do wpisu dołączam zdjęcie „kłódki miłości” znalezionej na wschodnim falochronie w Kołobrzegu. Pozdrawiam przy okazji Małgosię i Józia 🙂

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 34 mm, f/13, 1/100 s, ISO 250

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 34 mm, f/13, 1/100 s, ISO 250

Historia zdjęcia cz. 19

Ten niezwykły akt „pstryknąłem” w pobliżu jednego z kołobrzeskich hoteli. Pomimo przejmującego, marcowego zimna, silnego wiatru, Pani nie dawała za wygrana i całkiem spokojnie siedziała w negliżu na krzesełku, obserwując spacerowiczów. Nad tym zdjęciem trochę więcej popracowałem. Najpierw dokonałem podstawowych korekt w cyfrowej ciemni, potem w PSE rozmyłem tło. Na koniec dodałem z Lightrooma gotowy filtr „cyanotype” i lekką – białą winietę.

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 32 mm, f/14, 1/50 s, ISO 200

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 32 mm, f/14, 1/50 s, ISO 200

Historia zdjęcia cz. 18

Historia tego zdjęcia jest bardzo „świeża”, bo kilkudniowa. Jest efektem moich kolejnych odwiedzin Kołobrzegu. Wyrażam tym zdjęciem mój podziw dla władz tego miasta, które z szacunku do odwiedzających gości i kuracjuszy, przeprowadziło szereg prac rewitalizacyjnych. Ta piękna iluminacja jest jednym z efektów tych prac. Więcej zdjęć z iluminacji kołobrzeskiego molo pod adresem: http://www.fotostojaq.com/#!fotomix/ckra

© 2015 by stojaq OM-D EM-1, 26 mm, f/8.0, 3.2 s, ISO 200

© 2015 by stojaq
OM-D EM-1, 26 mm, f/8.0, 3.2 s, ISO 200

Historia zdjęcia cz. 17

To typowa scenka z życia wzięta. Na brzegu morza dwa znaki: „siedzieć prosto” i „nie nurkować do wody”. Jak widać większość uczestników nadmorskiego spotkania jest karna i siedzi na „grzędach” grzecznie. Tylko jeden niesubordynowany ma za nic zakazy i zrobił nura w wodę.
W cyfrowej ciemni zdjęcie wykadrowane oraz poprawione w kolorach i tonacjach.
© by stojaq Nikon D300, 120 mm, f/10, 1/125 s, ISO 250

© by stojaq
Nikon D300, 120 mm, f/10, 1/125 s, ISO 250

Historia zdjęcia cz. 16

Pasaż handlowy w Kołobrzegu. Niezliczona liczba stoisk z przeróżnymi pamiątkami znad morza. Najwięcej tych z biżuterią, najczęściej ozdobioną bursztynem. W sezonie w tym miejscu przelewa się „strumień” turystów, którzy w drodze do i z mola kuszeni są bogatą ofertą handlową. Zdjęcie pokazuje bogactwo kolorów, a rozmyte postaci – ruch, który odbywa się na pasażu. Oglądając to zdjęcie czuję się jakbym tam był…
Zdjęcie tylko wykadrowane, z lekko podbitymi kolorami (wszystko w cyfrowej ciemni).
© 2007 by stojaq Nikon D80, 55 mm, f/5.6, 1/125 s, ISO 160

© 2007 by stojaq
Nikon D80, 55 mm, f/5.6, 1/125 s, ISO 160