Awake?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA   Jutro druga odsłona wpisu z dnia 28 maja. Awaken już przeminął, a jego Twórcy i Odtwórcy obronili się nową wersją. Było też w Sali Kongresowej wiele innych perełek wczesnych lat świetności rocka progresywnego w wersji yesowskiej.
Brak J. Andersona pozwolił na odkurzenie takich utworów, z którymi ten niewątpliwie Wybitny Artysta, mógłby mieć problemy wokalne.
Ale jutro czeka nas na pewno kawałek Awake i wiele, wiele innych smakowitych dań muzycznych. W miłym czteroosobowym składzie miło spędzę poniedziałkowe popołudnie i wieczór…