Wind & Wuthering

OLYMPUS DIGITAL CAMERA    Wspominałem już o samotnym drzewie ale nie pisałem jakie mogą być związane z tym skojarzenia. Motyw samotnego drzewa otwiera kolejną składową Fotosfery – Muzosferę.

Będę tu pisał nienachalnie o dźwiękach, które na zawsze wbiły się w moje wnętrze. Zaczynam zatem od płyty, na której okładce (na awersie) znajduje się na tle mało optymistycznego krajobrazu, duże samotne drzewo z obfitym listowiem. Na rewersie okładki okazuje się, że drzewo jest całkowicie „gołe”, składające się z samych konarów i gałęzi, a rzekome liście to ptaki, które z niewiadomych przyczyn podniosły się do lotu. Cała okładka to złudzenie przeplatane z realnością. Podobnie jest z motywem samej muzyki – jest tam i iluzja, i rozczarowanie, i szczęście i nieszczęście w miłości, i niewinność zmieniająca się w doświadczenie życiowe. Genesis wydało tę płytę 1 stycznia 1977 roku i do dziś jest ona dla mnie kanonem muzyki. Polecam odświeżyć znajomość tej płyty tym, którzy znają twórczość Genesis, a tych co ich nie znają zachęcam do pięknej podróży po niezwykłych dźwiękach.
Samotne drzewo jest jednym z moich ulubionych motywów fotograficznych. Będę na stronach Fotosfery zamieszczał takie zdjęcia.
Zacznę jednak od linka do jednego z najciekawszych zdjęć (którego nie jestem autorem) z tym motywem: http://www.swiatobrazu.pl/fotografie/galeria/zdjecie/uzytkownika/o9m9o3bkag

Moje zachody

 

 

Zachody słońca

OLYMPUS DIGITAL CAMERACzy ktoś wie ile powstało zdjęć z zachodem słońca. Zapewne jest jeden z najczęstszych motywów w fotografii. Wielu powie, że to motyw bardzo „oklepany”… Ale dlaczego ciągle te piękne widoki inspirują foto-zawodowców i foto-amatorów? Moim zdaniem dlatego, że dają możliwość skomponowania i zapisania kadru jednego z najpiękniejszych zjawisk, prawdziwych spektakli na niebie. Każdy zachód jest inny… dziś jest prawie fioletowy, jutro będzie czerwony – może piękniejszy, może pojawi się szal pięknie ułożonych chmur, może w chwili uruchomienia migawki w kadrze pojawi się ptak, samolot… Fotografujmy zatem zachody słońca z pasją i zachwytem!! Również i ja nie mogę się oprzeć pięknu tego zjawiska. Będę swoje zachody pokazywał na Fotosferze.

Kto robi zdjęcia? Fotograf czy aparat?

OLYMPUS DIGITAL CAMERAZ tym pytaniem często spotykamy się w fotograficznej literaturze oraz na forach internetowych. Oczywiście, że fotograf robi zdjęcia. Ale musi mieć przecież narzędzie w postaci aparatu. Czy zatem jakość aparatu czy obiektywu ma znaczenie? Z własnego doświadczenia wiem, że tak. Pomimo tego, że oglądałem wiele pięknych zdjęć zrobionych „zwykłą cyfrówką”, to możliwości jakie dają nam zaawansowane aparaty pozwalają na uzyskanie dużo lepszych efektów. Podstawową, praktyczną edukację fotograficzną dobrze jest przejść na prostych cyfrówkach. Po okiełznaniu najważniejszych pojęć fotograficznych i zastosowaniu ich w praktyce, warto pokusić się o przejście na  wyższy poziom technologicznego wtajemniczenia. Wielu z nas po zrobieniu pierwszych zdjęć aparatem zaawansowanym wykrzykuje słynne „eureka!!!”

Znaczna ilość zdjęć robionych każdego dnia na świecie służy jedynie do zarchiwizowania zjawiska, zdarzenia, spotkania rodzinnego, widoku itp. i nigdy nie będzie pretendować do miana „foto-artystycznego obrazu”. Ale na szczęście powstają też zdjęcia będące wynikiem głębszej potrzeby artystycznego spojrzenia na otaczajacą nas rzeczywistość. I takie fotoobrazy najczęściej powstają na matrycach aparatów o zaawansowanych parametrach.
A  że to czasami skomplikowane narzędzia? Jak pisze w swojej książce David duChemin: „…. (fotografia) to trudne rzemiosło. Większość z nas przez lata musi doskonalić swoje umiejętności, żeby w końcu – co za ulga! – uwolnić się od tyranii tych wszystkich przeklętych przycisków.” Ale za to pełna swoboda w operowaniu pokrętłami, przyciskami aparatu daje wolność prawdziwą i niezwykłą w kreowaniu własnych fotografii.

Krótka historia magnolii

 

Magnolia_4

Magnolia_4 OM-D E-M1, 80mm, f/5.0, s 1/800

Magnolia_3

Magnolia_3 OM-D E-M1, 80mm, f/9.0, s 1/125

Magnolia_2

Magnolia_2 OM-D E-M1, 80mm, f/7.1, s 1/1000

Magnolia

Magnolia_1 OM-D E-M1, 80mm, f/6.3, s 1/160

Wiosna za oknami zaowocowała zdjęciami rozwijających się roslin. I u mnie w ogrodzie tak się dzieję.  Dołączam zatem do ogółu i proponuję historię pewnej magnolii, która przybyła do mojego ogrodu w grudniu 2013 roku i dziś dała znać, że polubiła nowe miejsce. Bedziemy jej towarzyszyć przez najblizsze tygodnie. dziś, tj 28 marca wygląda jak na załączonym zdjęciu…

I jeszce kilka zdań o magnolii – Magnoliophyta Cronquist – rodzaj drzew lub krzewów, należący do rodziny magnoliowatych. Znanych jest ok. 250 gatunków. Gatunkiem typowym jest Magnolia virginiana L. Magnolie rosną dziko w Azji Wschodniej oraz Ameryce Południowej i Północne (źródło Wikipedia).

Klimaty Wielkopostne

OM-D E-M5, ogniskowa 50 mm; f 1/4,7; s 1/1250;

Czas Wielkiego Postu i zbliżających się Świąt Wielkanocnych nastraja do fotografowania scen z motywami wielkopostnymi. Jedną z nich zamieszczam dziś na fotosferze. Tytuł pierwotny to: „Gdzie jest Dismas i Gestas?” Na zdjęciu widzimy tylko dwa puste miejsca po dwóch łotrach, o których Ewangelia wspomina, nie nazywa zaś ich po imieniu. Znamy natomiast imiona łotrów z tzw. Ewangelii Nikodema. Wiemy natomiast że – Dismas to dobry łotr, który został nawet świętym Dyzmą – partonem więźniów, którego święto obchodziliśmy niedawno, bo 25 marca. Drugi, to negatywny dyskutant z Chrystusem, łżący na wszelkie świętości wisząc na krzyżu po lewej stronie Jezusa. O nim ślad zaginął i tak, jak każdy zły charakter, przeszedł w stan niebytu. Ciekawostką jest też fakt, że obaj Dismas i Gestas, zanim zawiśli na krzyżach, uczestniczyli w napadzie rabunkowym na Rodzinę Świętą w Jej drodze do Egiptu. Dwa puste miejsca na zdjęciu obok krzyża Chrystusa powstały w całkowicie przypadkowo, ale są pewnym symbolem i powodem do kolejnych wywodów i interpretacji.
Dodam tylko, że dobrego łotra mieliśmy i my w polskiej literaturze prawie współczesnej, któremu, jako bohaterowi, nadano nazwisko Dyzma (ale dlaczego na imię Nikodem – może ktoś wie?)

Cytat_2

„/…/ znajomość fotografii jest równie ważna jak umiejętność pisania, tak iż w przyszłości nie tylko niepiśmienni, ale i pozbawieni umiejętności fotografowania będą uważani za analfabetów”- Laszlo Moholy – Nagy